Aby otrzymywać nasz newsletter podaj swój e-mail

LAUREACI NAGRODY PRO PUBLICO BONO IM. M. DZIELSKIEGO 2013

Laureatem Nagrody Pro Publico Bono Samorządność dla solidarności im. Mirosława Dzielskiego w 2013 roku za dzieło społeczne: Ośrodek Wypoczynkowo-Rehabilitacyjny w Myczkowcach, w konkursie rozstrzygniętym 10 Czerwca 2013 roku, została uhonorowana Caritas Diecezji Rzeszowskiej (woj. podkarpackie)

Ośrodek w Myczkowcach funkcjonuje od 19 lat. Jego działalność obejmuje nie tylko środowisko  lokalne i regionalne, ale także międzynarodowe, a zwłaszcza regionu Karpat. Ośrodek jest ogólnie dostępny, ale w sposób szczególny służy ludziom ubogim, a nade wszystko dzieciom i młodzieży. Jest on znakomitym przykładem budowania więzi między ludźmi. Można bez przesady powiedzieć, że jest to prawdziwa perła w diademie szlachetnych działań prowadzonych przez rzeszowską CARITAS. Chociaż jest to placówka Kościoła Katolickiego, to jest ona autentycznie otwarta dla osób innych przekonań czy wyznań. Jest to szczególnie istotne w miejscu, gdzie polska kultura łacińska stykała się kulturą grekokatolicką,  prawosławną, protestancką czy żydowską, gdzie odczuwalne są wpływy nie tylko ukraińskie, słowackie i węgierskie, ale także austriackie. 

Obiekty Ośrodka, służące w latach 50-tych XX wieku budowniczym elektrowni wodnych na Sanie, a następnie Wojsku Polskiemu, były mocno wyeksploatowane, gdy w 1994 r. stały się własnością Caritas Diecezji Rzeszowskiej. Krok po kroku, siłami społecznymi i diecezjalnymi, przy wsparciu władz samorządów lokalnych i przedsiębiorców następowała odbudowa i modernizacja Ośrodka w Myczkowcach.

Główną misją Ośrodka w Myczkowcach jest prowadzenie charytatywnej działalności opiekuńczo-wychowawczej wśród dzieci i młodzieży oraz osób niepełnosprawnych, a także świadczenie zabiegów rehabilitacyjnych, w tym hipoterapii. W sposób szczególny tą działalnością objęte są rodziny wielodzietne i ubogie. W okresie wakacji letnich i zimowych wypoczywa w ośrodku ok. 2000 dzieci. W czerwcu ma miejsce turnus dla ok. 200 dzieci z polskich rodzin ze Wschodu, zwłaszcza Ukrainy i Białorusi (naturalnie, są wśród nich także dzieci nie mające polskich korzeni). Wszystkie te dzieci uczestniczą w wypoczynku, nie ponosząc żadnych kosztów. Wymaga to olbrzymiego zaangażowania darczyńców oraz kadry wychowawczej i medycznej, którą stanowią najczęściej wolontariusze.

Od roku 2007 działa tu Centrum Kultury Ekumenicznej, którego działalność dedykowana jest Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II,  orędownikowi pojednanie między chrześcijanami. Na obszarze ok. 80 arów wybudowano  prawie 160 makiet (w skali 1:25) najstarszych drewnianych kościołów oraz  cerkwi prawosławnych i grekokatolickich z terenu południowo-wschodniej Polski, Słowacji i Ukrainy. 

W maju roku 2010 otwarty został Ogród Biblijny, który nie tylko zaciekawia roślinnością pochodzącą z Bliskiego Wschodu, ale przede wszystkim stanowi specyficzny, przyrodniczy zapis teologii biblijnej, zawierając równocześnie usystematyzowaną katechezę
o historii zbawienia.  Budowa tego ogrodu realizowana została ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach polsko-słowackiego Programu Współpracy Transgranicznej. 

Ośrodek myczkowiecki troszczy się także o promowanie kultury i sztuki ludowej. Służą temu warsztaty rzemiosła artystycznego, powstałe w roku 2008 w ramach projektu „Nasza przeszłość jest naszą przyszłością – szkoła tradycji w Myczkowcach”. 

Daje on zatrudnienie dla 36 osób z  powiatu leskiego. Współpracuje z wieloma instytucjami samorządowymi, w tym szczególnie gminą Solina i Olszanica oraz powiatem leskim, także uczelniami, centrami  pomocy społecznej, szkołami, policją, strażą pożarną itd. Jest on pod stałą opieką duchową i programową Biskupa Kazimierza Górnego, ordynariusza Diecezji Rzeszowskiej.  

Jest to znakomity przykład społecznego budowania organicznego, szukania tego, co ludzi wzajemnie łączy, liczenia na siebie, ale i ukazywania walorów solidarności – bycia nie „jeden przeciw drugiemu”, ale „jeden dla drugiego”. Jest to świadectwo umiejętności „budowania naszej wolności”.

Może trudno uwierzyć, że to wszystko jest możliwe, że to jest dzisiejszą rzeczywistością i to naszą, polską? – Przybądźcie zatem do Myczkowiec, zobaczcie sami roześmiane dzieci, świadczące o tym, jak nad zniechęceniem, nieufnością i zwątpieniem góruje  SZLACHETNOŚĆ i DOBRO – jako owoce SAMORZĄDNOŚCI  dla SOLIDARNOŚCI. Wiemy przecież dobrze, iż bez solidarności nie ma miłości, także tej miłosiernej, którą określamy mianem CARITAS.

Do Myczkowiec zaprasza nas, kierujący od początku tym Ośrodkiem, zdobywca Nagrody Super Lodołamacza 2009 – Ksiądz Dyrektor Bogdan Janik.

 

Pozostali finaliści Konkursu 2013 roku to:

 

Centrum Praktyk Kulturalnych i Integracji Społecznej – Partnerstwo i pasja, prowadzone przez Fundację „Gębiczyn” (Gębiczyn, woj. wielkopolskie).

Alina i Stefan Wawrzyniakowie stworzyli w Gębiczynie, nieopodal Czarnkowa, miejsce szczególne – „Gębiczyńskie Gniazdo”, wokół którego na przestrzeni kilkunastu lat – od 1997 roku, gdy została zarejestrowana Fundacja „Gębiczyn” wyrosły liczne dzieła i instytucje, skierowane do lokalnej społeczności, mieszkańców Gębiczyna i okolic.

Fundatorzy, którzy z wykształcenia są pedagogami, a z temperamentu i rodzinnych tradycji – prawdziwymi społecznikami, zajęli się najpierw organizacją przestrzeni do pracy z dziećmi i młodzieżą. Ziemia czarnkowska to typowe tereny popegeerowskich wsi, na których praktycznie nie istniała oferta edukacyjna czy kulturalna dla dzieci (poza obowiązkowymi zajęciami oświatowymi). Warunki domowe najczęściej zaś nie sprzyjały temu, by dzieci zajmowały się nauką czy poszerzaniem swoich zainteresowań. Przez kilkanaście lat Fundacja „Gębiczyn” prowadziła więc zajęcia dedykowane najmłodszym mieszkańcom. Autorski program państwa Wawrzyniaków wyprzedził o wiele lat ogólnokrajowe programy – również te realizowane na szczeblu rządowym – na rzecz wyrównywania szans edukacyjnych dzieci ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym.

Centrum Praktyk Kulturalnych i Integracji Społecznej– najnowsze dzieło Fundacji „Gębiczyn” to nic innego jak pogłębienie i poszerzenie oferty skierowanej do dzieci i młodzieży. Działania edukacyjno-kulturalne  ekologiczne i społeczne wypełniają lukę kulturową na wsi. Wpływają na rozwój jednostek, i przełamywanie bierności. Budują podstawy do zachowań i postaw kreatywnych. Zaś osobom dorosłym, zagrożonym wykluczeniem – np. długotrwale bezrobotnym – umożliwiają dokonanie pierwszego kroku na drodze do odnalezienia się na rynku pracy.

 

Chrześcijańskie  Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych Ich Rodzin i Przyjaciół „Ognisko” ( Kraków, woj. małopolskie)

Chrześcijańskie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych Ich Rodzin i Przyjaciół  „Ognisko” działa od 1992 roku. Misją stowarzyszenia jest wspieranie dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną – w zakresie terapii, rehabilitacji, ale również aktywizacji społecznej.

ChSON „Ognisko” udziela wsparcia około 150 osobom z niepełnosprawnością intelektualną w czterech Środowiskowych Domach Samopomocy, dwóch Warsztatach Terapii Zajęciowej oraz w innych jednostkach działających na terenie Krakowa oraz ościennych gmin.

Stowarzyszenie prowadzi projekty, których głównym celem jest aktywizacja zawodowa osób z niepełnosprawnością intelektualną. W ten sposób osoby niepełnosprawne mają szansę wejść na rynek pracy – z takiej możliwości skorzystało do tej pory 80 osób, które znalazły zatrudnienie na otwartym rynku pracy.

W styczniu 2013 roku Stowarzyszenie podjęło realizację kolejnych projektów: „Krakowski Ośrodek Aktywizacji Zawodowej” oraz „Powiatowy Ośrodek Aktywizacji Zawodowej”.  Są one finansowane ze środków unijnych, zaś beneficjentami są osoby niepełnosprawne psychicznie, niepracujące mieszkające w Krakowie lub powiecie krakowskim. Stowarzyszenie zapewnia im wszechstronne wsparcie – od doradztwa przez możliwość szkolenia, stażu po subsydiowane zatrudnienie.

- Czerpiąc inspiracje z Ewangelii staramy się propagować chrześcijańską postawę wobec osoby niepełnosprawnej i jej rodziny oraz respektować ich równe z innymi prawa. W swych działaniach odkrywamy i ukazujemy społeczeństwu wartości i dary osób niepełnosprawnych oraz dążymy do zapewnienia im należnego miejsca w rodzinie, społeczeństwie i Kościele – podkreśla Andrzej Wolski, prezes zarządu ChSON „Ognisko”.

 

Rodzina Blicharskich, działająca w partnerstwie z Fundacją Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego i Biblioteką Jagiellońską - dzieło: Archiwum Tarnopolskie, Zabrze (woj. śląskie).

- Gromadzenie pamiątek o moim rodzinnym Tarnopolu uważałem za służbę – mówił w 2010 roku w Krakowie Czesław Blicharski, były więzień sowieckich łagrów, lotnik dywizjonu 300. Na początku lat 70-tych wraz z żoną Kazimierą zaczął gromadzić materiały związane z Ziemią Tarnopolską, swoją „małą ojczyzną”.

Archiwum Tarnopolskie, a w nim unikatowe dokumenty, tysiące oryginalnych fotografii z XIX i XX wieku, publikacje, wspomnienia dawnych mieszkańców tego wspaniałego kresowego miasta, zostało przekazane przez rodzinę państwa Blicharskich działającej w Krakowie Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego.

Obecny podczas tamtego krakowskiego spotkania dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej zanotował słowa Czesława Blicharskiego: - Dla mnie Tarnopol to był nie świat, ale wszechświat. Dopiero po tym, jak człowiek został wyrwany z tego miasta, rzucony w wir zdarzeń, to miasto nabierało jeszcze większego, symbolicznego znaczenia. Po wojnie Czesław Blicharski nigdy do Tarnopola nie wrócił, zachowując swoje miasto takim, jakie je został zmuszony zostawić, w pamięci i w sercu.

Kazimiera i Czesław Blicharscy mieszkający w Zabrzu-Biskupicach, gromadzenie materiałów historycznych dotyczących Ziemi Tarnopolskiej rozpoczęli w 1972 roku. Przez trzydzieści lat, w ramach pracy nad „Archiwum Tarnopolskim” państwo Blicharscy m.in. opracowali Słownik Biograficzny Tarnopolan - rejestrując 11074 hasła na 1305 str. maszynopisu, zebrali 160 relacji i wspomnień mieszkańców tego miasta, sporządzili 16 albumów tematycznych zawierających ok. 2 tysiące fotografii. Ich działalność wykraczała poza prace nad Archiwum Tarnopolskim – m.in. współpracowali z instytucjami dokumentującymi losy polskie na Wschodzie oraz wszystkimi interesującymi się tematyką Kresów. Działalność Rodziców wsparła również córka, Bożena Blicharska.

W 2002 całość zgromadzonej dokumentacji Państwo Blicharscy przekazali do zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej.

 

Orszak Trzech Króli, dzieło Fundacji Orszak Trzech Króli (Warszawa, województwo mazowieckie)

„Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami 92 polskich miast. W Warszawie udział  w Orszaku wzięło ok. 50 tys. osób. Na Orszakach w całej Polsce rozdano 400 tys. koron  i śpiewników. Orszak, jak co roku i dziś pozdrowił papież Benedykt XVI. Orszak po raz pierwszy odbył się też za granicą: na Ukrainie, w Wielkiej Brytanii, w Hiszpanii i w Republice Środkowoafrykańskiej”.  Tak było 6 stycznia 2013 roku.

Fundacja Orszak Trzech Królibez wątpienia dokonała rzeczy niezwykłej. Święto Objawienia Pańskiego, zwane popularnie świętem Trzech Króli, należało do świąt „kłopotliwych”. Najpierw, przez całe dekady wielkie święto kościelne było zwykłym dniem roboczym, a katolicy musieli godzić obowiązki zawodowe i szkolne z pragnieniem uczestniczenia we mszy świętej. Nie sprzyjało to celebracji radosnego, z założenia, dnia. Od niedawna 6 stycznia jest dniem wolnym od pracy, ale wiele osób nie potrafiło się odnaleźć w sposobie świętowania. Poranna czy około południowa msza święta, poświęcenie kredy i kadzidła, może rodzinne kolędowanie?

Okazało się, że można inaczej. W 2005 roku w szkole „Żagle”, prowadzonej przez Stowarzyszenie „Sternik” wystawiono szkolne jasełka. Trzy lata później przedstawienie przeniesiono do warszawskiego Teatru Buffo, a rok później – w niedzielę poprzedzającą święto Trzech Króli – jasełka po raz pierwszy wystawiono w przestrzeni miejskiej. Wspólnie z dziećmi i dorosłymi zaangażowanymi w Orszak Trzech Króli ulicami Warszawy przeszło wówczas 5 tysięcy osób. Liczba uczestników rosła z roku na rok, zaś do miast „orszakowych” dołączały kolejne.

Fundacja Orszak Trzech Króli udowodniła, że chrześcijanie potrafią przeżywać swoje święta radośnie i przede wszystkim – we wspólnocie. Wspólne działanie setek osób zaangażowanych w organizację ulicznych jasełek, wysiłek najmłodszych i starszych aktorów owocuje budowaniem poczucia więzi we wszystkich, którzy często z odległych dzielnic i okolicznych miejscowości przybywają na szlaki Orszaku, by towarzyszyć Trzem Królom i ich sługom w drodze do betlejemskiej stajenki.

I choć Orszak Trzech Króli przechodzi ulicami miast tylko raz w roku, wspomnienia o nim są żywe jeszcze wiele tygodni i miesięcy później. Orszak Trzech Króli jest wydarzeniem oczekiwanym i spodziewanym, i na trwałe – trzeba mieć nadzieję – wpisał się w model prawdziwie wspólnotowego świętowania.